Ślub humanistyczny – czym to się je?

Co to właściwie jest ślub humanistyczny? Wbrew pozorom, niekoniecznie początek nowej drogi życia dwojga absolwentów filologii polskiej :)

W rzeczywistości ślub humanistyczny jest jedną z trzech dostępnych w Polsce form zawarcia związku małżeńskiego (obok ślubu cywilnego i konkordatowego), jednak w odróżnieniu od nich – nie posiada mocy prawnej. Mimo to, jest często wybierany, szczególnie przez osoby niewierzące. Na czym to w ogóle polega i czy nie można po prostu udać się do USC?

Można. Z tym, że to nie to samo. Aby stać się małżeństwem w świetle obowiązującego prawa, konieczne jest podpisanie stosownych dokumentów w USC lub, zgodnie z Konkordatem, w zakrystii kościoła. Jeśli jednak ślub cywilny biorą osoby niewierzące, a mimo to pragną zorganizować uroczystość, która będzie miała dla nich wymiar duchowy (to, że nie wierzą, nie oznacza przecież, że są materialistami i nie posiadają potrzeb duchowych), decydują się właśnie na ślub humanistyczny.

Moda na tego rodzaju śluby przyszła z Zachodu. W niektórych państwach taki ślub jest uznawany przez prawo,pod warunkiem jednak zarejestrowania osoby prowadzącej taki ślub (czyli celebranta) w Towarzystwie Humanistycznym. W naszym kraju pierwszy taki ślub odbył się w 2007 roku.

Zaletą ślubu humanistycznego jest fakt, że nowożeńcy mają bezpośredni wpływ na przebieg całości uroczystości. W czasie trwania uroczystości mogą mieć miejsce dowolne wystąpienia i przemowy, a cała ceremonia może odbywać się w dowolnym miejscu, np. nad brzegiem morza czy w świetle księżyca. Państwo młodzi mogą też samodzielnie wymyślić tekst własnej przysięgi, nie opierając się na przyjętych kanonach. Pamiętajmy jednak,ze, aby taka uroczystość była wiążąca w świetle prawa, powinna zakończyć się 9lub rozpocząć) wizytą w Urzędzie Stanu Cywilnego.

Ślub humanistyczny stracił nieco na znaczeniu od kiedy prawo w Polsce dopuszcza przeprowadzenie ślubu cywilnego w innym miejscu, niż Urząd. Trzeba przyznać, że jest to bardzo pozytywna zmiana, tym bardziej, że nie każde miasto lub miasteczko posiada obiekt, który może poszczycić się mianem pałacu ślubów. W wielu przypadkach jest to po prostu nieco bardziej reprezentacyjna sala w zwykłym urzędzie miasta lub gminy, której wystrój i atmosfera niewiele mają wspólnego z romantycznymi uniesieniami i marzeniami o bajkowym ślubie. Od kiedy zostały wprowadzone nowe przepisy, możliwe jest zawieranie ślubów cywilnych poza Urzędem. Jedyne zastrzeżenie stanowi fakt, że taki ślub musi się odbyć w „miejscu godnym”, a więc niekoniecznie na plaży czy w stajni. Mimo wszystko, taki ślub musi sztywno trzymać się pewnych kanonów, a tradycyjny tekst „świadomy praw i obowiązków uroczyście oświadczam...” nie każdemu musi przypaść do gustu. W takim przypadku połączenie ślubu cywilnego z humanistycznym wydaje się idealnym rozwiązaniem.